﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżającz Londynu)</title>
	<atom:link href="http://www.sepekswiata.pl/w-80-dni-dookola-swiata-nie-wyjezdzajac-z-londynu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.sepekswiata.pl</link>
	<description>W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu) i inne historie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Dec 2011 09:08:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: O człowieku, który dłuższy pobyt w jednym miejscu uważa za nieszczęście &#171; Wojtek Walczak: anty-blog</title>
		<link>http://www.sepekswiata.pl/w-80-dni-dookola-swiata-nie-wyjezdzajac-z-londynu/comment-page-1/#comment-31</link>
		<dc:creator>O człowieku, który dłuższy pobyt w jednym miejscu uważa za nieszczęście &#171; Wojtek Walczak: anty-blog</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Apr 2010 11:25:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.sepekswiata.pl/80-dni/#comment-31</guid>
		<description>[...] Skomentuj &#187;  Jarka Sępka obserwuję od lat. Zacząłem, gdy w Perth, w Australii, zarabiał pieniądze na motocyklową podróż wzdłuż wybrzeży kangurzego kontynentu. W międzyczasie doczytywałem relacje z wcześniejszej podróży samochodem po USA. Już wtedy myślałem: Kiedyś będziemy czytali książki tego chłopaka. Dlatego kibicowałem mu, gdy jechał przez Afrykę od Egiptu po RPA. Minęło kilka kolejnych lat i oto jest książka: W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu). [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Skomentuj &raquo;  Jarka Sępka obserwuję od lat. Zacząłem, gdy w Perth, w Australii, zarabiał pieniądze na motocyklową podróż wzdłuż wybrzeży kangurzego kontynentu. W międzyczasie doczytywałem relacje z wcześniejszej podróży samochodem po USA. Już wtedy myślałem: Kiedyś będziemy czytali książki tego chłopaka. Dlatego kibicowałem mu, gdy jechał przez Afrykę od Egiptu po RPA. Minęło kilka kolejnych lat i oto jest książka: W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu). [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

