U Was jeszcze sobota się ślimaczy, a my w Kuala Lumpur mamy już niedzielę. Gorącą i duszną.
Tagi: foto, jazda
Pracuję nad książką multimedialną o podróży po Nowej Zelandii, trochę to musi potrwać, więc życie blogowe toczy się nieco wolniej. Wkrótce więcej wieści.
Tymczasem polecam książkę W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu) oraz relacje z wcześniejszych wojaży po Afryce, Australii i USA.
Jarek Sępek