U Was jeszcze sobota się ślimaczy, a my w Kuala Lumpur mamy już niedzielę. Gorącą i duszną.
Tagi: foto, jazda
pierwsze słyszę, by się ktoś cieszył ze skróconego weekendu i to z własnej woli. Ja tam bym wolał w przeciwnym kierunku ;)
Żeberka od kaloryfera w wersji makro!
Real brain power on display. Thanks for that ansewr!
Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie opublikowany) (wymagane)
Witryna internetowa
Właśnie wróciłem z Nowej Zelandii, po kilku miesiącach zbierania materiałów i spania w samochodzie. Czas zająć się pisaniem i montażem;))
Polecam też książkę W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu) oraz relacje z wcześniejszych wojaży po Afryce, Australii i USA.
Jarek Sępek
pierwsze słyszę, by się ktoś cieszył ze skróconego weekendu i to z własnej woli. Ja tam bym wolał w przeciwnym kierunku ;)
Żeberka od kaloryfera w wersji makro!
Real brain power on display. Thanks for that ansewr!